Drawa
O ile Jezioro Drawskie porównałem do serca regionu, to Drawę- kontynuując anatomiczne skojarzenia- można porównać do jego kręgosłupu. Spina ona jakby cały region, począwszy od "Doliny Pięciu Jezior" na północy Pojezierza, aż po jego południowy kraniec, gdzie wpada do Warty koło Krzyża. Drawa swą popularność zawdzięcza bez wątpienia kajakarzom, z których najbardziej znany to oczywiście Karol Wojtyła. W Czaplinku znajduje się pomnik papieża, patrzy on w dal jeziora Drawskiego, a wyciągniętą dłonią jakby błogosławił spływowiczów i życzył szczęśliwej podróży. Od 2000 roku zresztą, szlak kajakowy na tej rzece jest nazwany imieniem Jana Pawła II. Drawa jest rzeką o kilku obliczach: z początku toczy leniwie swe wody, jakby nie chciała wodniaków zniechęcać do spływu, lecz za jeziorem Lubie pokazuje swe pazurki i jej nurt zdecydowanie przyśpiesza, aby swe apogeum trudności pokazać na odcinku Drawieńskiego Parku Narodowego. Tam nie tylko wartki nurt i zakola są przeszkodą, ale nade wszystko licznie powalone drzewa (na terenie Parku nie wolno ich usuwać). I choć wydaje się, że te trudności powinny zniechęcić wiekszość turystów do spływu, to jednak Drawa jak magnes przyciąga i zniewala swą urodą, pozwalając kajakarzom za każdym razem zakochiwać się w niej i ją podziwiać. Po kilkudniowej przygodzie z tą rzeką, wszystkie trudności odchodzą w zapomnienie, a zostaje tylko wspomnienie jej urody. Tak, Drawa to prawdziwa femme fatale pośród rzek, o niej nigdy się nie zapomina.
poprzednia - FOTOGALERIA - następna


